Budka Suflera - W Niewielu Słowach аккорды и текст песен для гитары, фортепиано, укулеле
А Б В Г Д Е Ж З И К Л М Н О П Р С Т У Ф Х Ц Ч Ш Щ Э Ю Я
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z | 0-9 | весь список

Аппликатуры аккордов:

W Niewielu Słowach

[Verse 1]
Dm                   Dm7       Dm6           Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu świt, tak nagle zbudził to co spało
Dm                   Dm7       Dm6           Dm   Dm7 Dm6
W miękkim kocu snów, zagłuszył to co jeszcze grało
Dm                   Dm7     Dm6             Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu czas, zawraca kroki z tamtych krain
Dm                   Dm7    Dm6         Dm    Dm7 Dm6
Dotyk ciepłych warg, każe odrzucić mi z oddali

[Bridge]
Bb                         F                              Am
Głos codzienności jest już we mnie znów w ramionach brodę schowam
Bb                   F                            Am
Dotyk nadziei, czy potrafię dzisiaj zacząć żyć od nowa

[Verse 2]
Dm                   Dm7   Dm6            Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu dziś, ulica jakby bardziej szara
Dm                   Dm7        Dm6            Dm    Dm7 Dm6
Zniknął ten co grał, a przecież tak się bardzo starał
Dm                  Dm7    Dm6          Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu jest na tym ekranie tylu ludzi
Dm                      Dm7     Dm6        Dm    Dm7 Dm6
Kto z nich coś już wie, a kto dopiero się obudził

[Bridge]
Bb                         F                              Am
Głos codzienności jest już we mnie znów w ramionach głowę chowam
Bb                   F                   Am
Dotyk nadziei, czy potrafię jutro żyć od nowa

[Chorus]
Dm      Am         Gm
Za parę lat, kiedy dojrzę twoją twarz
Dm      Am           Gm             Dm C5
Za parę lat, w sercu wskażesz dobry szlak
Dm      Am         Gm
Za górą co, jest wołaniem, śmiechem, łzą
Bb                    F                         Am
Odnajdę pejzaż, który nigdy nas od siebie nie oddali

[Verse 3]
Dm                  Dm7       Dm6          Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu noc, nie dłuży oczu gdy już spały
Dm                   Dm7     Dm6           Dm     Dm7 Dm6
W wielkim kocu snów, ujrzały to co widzieć chciały
Dm                   Dm7        Dm6             Dm   Dm7 Dm6
Nie wiem czemu czas, nie spycha mnie do tamtych krain
Dm                   Dm7    Dm6           Dm  Dm7 Dm6
Dotyk ciepłych warg, każe obrócić się z oddali

[Bridge]
Bb                         F                              Am
Głos codzienności jest już we mnie znów w ramionach głowę chowam
Bb                   F                   Am
Dotyk nadziei, czy potrafię jutro żyć od nowa

[Chorus]
Dm      Am         Gm
Za parę lat, kiedy dojrzę twoją twarz
Dm      Am           Gm             Dm C5
Za parę lat, w sercu wskażesz dobry szlak
Dm      Am         Gm
Za górą co, jest wołaniem, śmiechem, łzą
Bb                    F                         Am
Odnajdę pejzaż, który nigdy nas od siebie nie oddali

[Chorus]
Dm      Am         Gm
Za parę lat, kiedy dojrzę twoją twarz
Dm      Am           Gm             Dm C5
Za parę lat, w sercu wskażesz dobry szlak
Dm      Am         Gm
Za górą co, jest wołaniem, śmiechem, łzą
Bb                    F                         Am
Odnajdę pejzaż, który nigdy nas od siebie nie oddali